Dzień jak co dzień Posuwistym krokiem, obudzona przez miauczącego z głodu kota, przetaczam się do łazienki. Zwykle o tej porze dnia mam syndrom: „Nie mów do mnie z rana”. Zimno jakoś, do poduchy wróciłabym chętnie. Standardowe czynności Puszczenie wody...
Ta strona korzysta z ciasteczek, aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.