Mentor – to brzmi dumnie. Ale co konkretnie oznacza to słowo?

W moim odczuciu to autorytet, który służy cenną radą, gdy tego najbardziej potrzebujesz, a swoją wiedzę czerpie z doświadczenia, które pozwala mu widzieć więcej. To także ktoś, kto inspiruje Cię swoimi działaniami i skutecznie motywuje Cię do realizacji Twoich celów oraz nieustannego rozwoju. Mentor to nie guru – nie powie Ci, jak masz żyć, za to subtelnie skieruje Twoją uwagę na istotne aspekty danej sytuacji. Będzie Twoim przewodnikiem, nauczycielem i przyjacielem, który zawsze będzie skory wyciągnąć do Ciebie pomocną dłoń.

Przyszedł czas, kiedy odczułam potrzebę posiadania mentora z prostego powodu – byłam pewna, że jego wiedza i doświadczenie pomogą mi uniknąć kosztownych błędów, służąc mi za drogowskazy. Właśnie dlatego ta postać jest tak ważna. Niezależnie od tego, jaki jest Twój cel i na którym etapie swojej drogi się znajdujesz, istnieje duże prawdopodobieństwo, że  napotkasz w pewnym momencie na chwile zawahania lub zwątpienia. To właśnie wtedy przyda Ci się KTOŚ, który naświetli Ci odpowiedni kierunek działania. Może być też zupełnie na odwrót – chwilowe pasmo sukcesów może zawrócić Ci w głowie do tego stopnia, że stracisz czujność i nie zauważysz wyzwań czających się tuż za rogiem. Mentor pomoże Ci je dostrzec i się do nich przygotować.

Wszystko to brzmi świetnie, jednak jak znaleźć w takim razie swojego mentora?

Stare buddyjskie przysłowie mówi, że „kiedy uczeń jest gotowy, pojawia się Mistrz”. Z moich doświadczeń wynika, że coś w tym jest. Kiedy wiele lat temu postanowiłam zrezygnować z etatu i jako młoda mama spróbować swoich sił w biznesie, niejako w rezultacie tej decyzji poznałam wkrótce potem Fryderyka Karzełka, który stał się dla mnie taką właśnie osobą. Nie zniechęcaj się jednak, jeśli jak dotąd nie udało Ci się spotkać na swojej drodze równie inspirującej postaci. Mentorem może także okazać się autor ulubionych książek, mówca motywacyjny czy inna postać publiczna, która wzbudza w Tobie na tyle zaufania, że masz ochotę podążać jej śladem. W moim życiu też jest kilka takich postaci – między innymi nieoceniony Brian Tracy, Anthony Robbins czy T.Harv Eker. Zatem, jeśli jeszcze nie odnalazłeś swoich mentorów, jestem pewna, że gdy tylko obierzesz kierunek zgodny z Twoim prawdziwym ja, prędko ich dostrzeżesz.

Grunt to mieć oczy szeroko otwarte i uważnie rozglądać się dookoła. Możesz zauważyć w ten sposób więcej niż myślisz!

A tymczasem gorąco zachęcam Cię do lektury mojej najnowszej książki napisanej wspólnie ze wspomnianym tu już

Fryderykiem Karzełkiem. Mistrz i Anna to wywiad-rzeka, w ramach którego zapytałam Fryderyka o kwestie, które trapią każdego z nas:

Czym tak naprawdę jest szczęście? Jak zacząć wszystko od nowa?

W jaki sposób można osiągnąć niezależność finansową?

Czy każdy potrafi sprzedawać?

Jestem przekonana, że ten tytuł sporo Ci rozjaśni. Kto wie, może nawet stanie się dla Ciebie czymś na kształt mentora?

Kliknij w poniższy obrazek i przejdź do strony, gdzie przeczytasz więcej na temat książki: 

4.4 (87.5%) 8 votes