fbpx
Spodobał Ci się post? Oceń go:

Jedna z moich znajomych na FB napisała, że podsumowanie roku “ma w dupie”, że podsumuje życie. Z kolei inna, zrobiła bilans roku, z którego można by napisać niezłą objętościowo książkę. Ktoś jeszcze stwierdził, że nie ma co podsumowywać, ani planować, żeby się za bardzo na nic nie nastawiać, wtedy nie ma rozczarowań… Dało mi to do myślenia.

Ja lubię przyglądać się rezultatom. Robić bilanse i podsumowania. Pokazuje mi to, gdzie jestem i dokąd zmierzam. Zatem, do dzieła!

Plan na 2017 rok, mogę śmiało napisać, został wykonany. W zasadzie nawet więcej niż plan. Ponieważ wydarzyło się wiele niezaplanowanych rzeczy, które mile zaskoczyły.

Czuję satysfakcję, radość i spełnienie! Jestem wdzięczna i mam kilka wniosków i lekcji po obecnym, kończącym się czasie.

Wyszedł z tego swoisty DEKALOG.

1. Warto być sobą.

Maski spadają z hukiem! Miałam wątpliwą przyjemność oglądać kilku graczy i aktorstwo miernych lotów. Szczególnie kiedy ktoś próbuje uczyć innych, pisząc w swoich publicznych tekstach, że tylko, kiedy udajesz, możesz znaleźć pracę i że przed swoim nowym szefem trzeba grać. Gratuluję pomysłu i klientów, którzy “kupią” taki sposób bycia. Bycie sobą jest wspaniałe i nie do podrobienia :)

2. Nie wszystko złoto, co się świeci.

W wielu kontekstach. Okazji, możliwości, biznesów i ludzi. Warto być bacznym obserwatorem. I oczywiście w lustro też warto zerkać!

3. Cierpliwość jest najwyższą cnotą.

Coraz częściej słyszę od młodych przedsiębiorców, że chcieliby osiągnąć “sukces”, najlepiej od razu po otwarciu firmy, w pierwszym miesiącu, a najpóźniej w pierwszym roku. Jako bizneswomen z 20-letnim doświadczeniem, mogę powiedzieć zdecydowanie: “wolniej, małą łyżeczką, małym kawałkiem dużego tortu”. Cierpliwość to wyjątkowa cecha! Trudna, ale da się ją ćwiczyć. Ja się bardzo staram, jak pokazuje życie, z różnym skutkiem :)

4. Ludzie są jak gąbka, kiedy ich przyciśniesz, widzisz, co z nich wychodzi.

Jak mawia mój Partner życiowy I biznesowy Paweł Jarząbek. Mnóstwo ciekawych doświadczeń pokazało mi, jak potrafią zachować się ludzie, kiedy znajdą się w nowych i ekstremalnych dla siebie okolicznościach. Na nic się zdają wówczas słowa. Czyny krzyczą znacznie głośniej.

5.  Nie wystarczy ukraść czyjeś pionki, żeby wygrać grę!

Dzięki za inspirację Krzysztofowi Litwińskiemu, autorowi tych słów. W praktyce to wygląda tak, że ktoś zaczyna grać w biznesie tak, jak TY, a najchętniej kopiuje Ciebie. Co więcej, kradnie Twoje pomysły i inspiracje, podczas rozmów, które z otwartością i zaufaniem prowadzisz. A potem czytasz swoje słowa w ich postach w mediach społecznościowych albo, jeszcze lepiej, w ofercie zmienia tylko logo. Na swoje. Bardzo trzymam kciuki za sukces takich osób, bo raczej będą potrzebowali wsparcia.

6. Intuicja przede wszystkim!

Ostatnio powiedziałam moim bliskim, że jeśli jeszcze kiedyś nie posłucham siebie, postąpię niezgodnie z moimi odczuciami i jeszcze im o tym powiem, że to robię, mają mi nakopać w tyłek! W dniu zatrudnienia człowieka wiedziałam, że to zła decyzja, a pomimo tego ją podjęłam, racjonalizując sobie taki sens działania. Nigdy więcej!

7. Kiedy po raz pierwszy pomyślisz o zamknięciu jakiejś relacji, zrób to natychmiast.

Ludzie się nie zmieniają! Nawet jeśli wielokrotnie obiecują, przepraszają i deklarują chęć zmiany. Chcesz dawać kolejne szanse, Twój wybór. Moje lekcje są znaczące, dlatego teraz staram się od razu jasno komunikować, co czuję i czego oczekuję.

8. Zdrowie jest kluczowe i dbanie o nie, z pozycji miłości, a nie z pozycji lęku, to podstawa.

Dziękuję w tym miejscu Basi Lech za przypomnienie, co się w życiu liczy. Jesienią mój organizm wyraźnie zaczął dawać mi znaki, które wpierw ignorowałam, a kiedy nie odpuścił, w panice zaczęłam się badać. Chcę dbać o swoje zdrowie dlatego, że kocham siebie, a nie dlatego, że boję się o siebie. Do czego i Ciebie zachęcam!

9. Pieniądze szczęście dają.

Kiedy słyszę, jak ludzie mówią, że najważniejsze to zdrowie, a pieniądze nie są ważne. Albo, że lepiej być biednym, ale szczęśliwym. Albo, że jak pracujesz z pasją, to pieniądze same przyjdą. Nie widziałam jeszcze nigdy chodzących pieniędzy. Kurcze, skąd takie pomysły? Dlaczego musieć wybierać? Czyż nie można być zdrowym, szczęśliwym I bogatym, w dowolnych konstelacjach? I jeszcze jedno! Nie używajcie proszę słowa: “pieniążki”. Lepiej mieć pieniądze niż pieniążki prawda? :)

10. Najważniejsza jest MIŁOŚĆ, rodzina i przyjaciele.

Na co dzień tak pędzimy. Zapominamy o tym, co ważne. A to nasi najbliżsi właśnie czasem bywają na ostatnim miejscu listy zadań do wykonania.

Dlatego, podsumowując ten dekalog, mam dla Ciebie I siebie małe przesłanie na finał:

Powiedź teraz komuś, że go kochasz, że jest ważny dla Ciebie.

Zrób dla siebie coś dobrego, co daje Ci radość.

I pomyśl o czymś najważniejszym, czego chcesz dla siebie w tym roku!

Już?

Niech się spełni!

Życzę Ci, aby nowy rok był takim czasem, jakiego sam dla siebie pragniesz!